Jan 31
Przepisem na najlepsze, najlepsze śniadanie!Do przygotowania przytępujemy wieczór wcześniej i potrzebujemy:
* Słoik z resztkami masła orzechowego
* Płatki (dowolne, może być mieszanka, prażone musli) - ja miałam owsiane i prażony amarantus
* Owoce suszone, orzechy, pestki (znów dowolność) - u mnie: dynia, daktyle, śliwki, odrobina sezamu
* Mleko lub inne płyny - woda, śmietany, jogurty - u mnie: mleko ryżowe i kokosowe
Proporcje: 2 części płynów na 1 część płatków i dodatki wg uznania
Postępowanie: Pakujemy wszystko do słoika, wstrząsamy, wkładamy do lodówki. Idziemy spać.
Po obudzeniu mamy gotowe śniadanie - możemy zjeść w domu, lub pospać dłużej i zjeść w drodze do pracy (czy szkoły, czy ogólnie “w drodze”)
Ogólnie - jestem na ćwierć-weganizmie (mogę jeść mięso, poza cielęciną), nie mogę absolutnie żadnego zwierzęcego nabiału, nie wolno mi też soi i pomidorów. A to śniadanko sprawiło, że poczułam się jakbym zajadała ukochane płatki z owocami zalane jogurtem. Rozkoooooosz
Aug 20
Nie są niskokaloryczne, ale nie o taką dietę chodzi. Są dla mnie beznabiałowej. Są też wegańskie. I są cudne!!
Składniki na 2 blachy:
- 2 banany (lub trzy jabłka starte jak ziemniaki na placki)
- szkl. płatków owsianych
- szkl. ziaren słonecznika (ew. orzechy, wiórki kokosowe lub inne bakalie -> żurawina jest boska ;))
- 1/2 szkl. cukru
- łyżeczka olejku waniliowego (lub część cukru zastąpić waniliowym)
- 1/2 szkl. oliwy / oleju
- łyżeczka wody (w wersji z jablkami bez)
- 1 szkl. mąki (troszkę więcej jak jabłka)
- łyżeczka sody
- 1 łyżeczka cynamonu
Wykonanie
Banany, olejek, cukier, oliwę i wodę miksujemy na gładko. Do dużej miski przeyspujemy mąkę, sodę, cynamon, dodajemy płatki owsiane, ziarna. Wlewamy masę bananową i całośc mieszamy łyżką. Masa powinna być gęsta. Nakładamy na blachę wyłożoną papierem małymi porcjami i pieczemy 15 min. w 180 st.

(zdjęcie komórką przy słabym świetle wiec przepraszam za jakość, czy też brak jakości)
(stąd jest: CHUSTY)
Aug 09
Zrobione na mące chlebowej orkiszowej typ 700 jest pycha! Zabraliśmy się wczoraj i odkryłam, że jakimś cudem nie mam mąki zwykłej. Do wyboru był graham i chlebowa.
No i skończyliśmy sos do okonomi. Katsuo bushi jeszcze w szafce jest.
Kolejnym krokiem rozwoju kulinarnego powinno być samodzielne robienie sosu ;)
Aug 05
Bai odwiedzając mnie uznała, że to co ja gotuję to już nie fusion, tylko właśnie confusion. A jadła indyjską zupę z soczewicą, podaną z meksykańskimi torillami i na deser polskie ciasto z jagodami/borówkami.
A dziś pichcę sałatkę ziemniaczaną, której bazą jest niemiecka kartofel salad.
- ziemniaki
- cebulka (sparzona)
- ogórki - małosolne
- majonez, musztarda
- nowości: salsa martajada z meksyku (w chińskiej kuchni też jest - ostre chili posiekane w oliwie), prażone - słonecznik i siemię lniane.
Reszta obiadu jest już mało ważna, bo sałatka właśnie się przegryza w lodówce i już ją uwielbiam. No więc bedzie do niej pieczony kurczak od Tomka mamy, który sobie tkwił z zamrażarce i jeszcze zielona sałata z octem winym i oliwą.
Jun 02
Odkopaliśmy przepisy na łatwe tajskie dania. Tzn ja odkopałam, a Tomek przygotowywał. W niedzielę mieliśmy tajską ucztę - pierś z kurczaka i do tego bakłażan. I troszkę ryżu, chyba nie tajskiego akurat ;)
Jak większość dań kuchni azjatyckiej, kluczem nie jest czas, bo wszystkie dania robi się dość szybko (choć w porównaniu z daniami z woka troszkę czasu schodzi), ale przyprawy. Nie mieliśmy wszystkich i troszkę zastępowaliśmy.
Kurczak tajski z grilla (albo grillowej patelni z IKEA ;)
- kurczak - najlepiej lekko go rozbić lub pokroić na cienkie kotleciki, bo zbyt gruby trudniej się na patelni smaży
Marynata:
- Sos rybny 2 łyżki
- Czosnek, 3 ząbki
- Chili - według uznania
- Skórka limonki (u nas była łyżeczka pasty z pomelo)
- Cukier 2 łyżeczki
- Wino ryżowe sherry 1 łyżka - był rum :P
- Kurkuma mielona 1 łyżeczka - daliśmy zwykłe supermarketowe curry
- Tajska pasta curry czerwona 2 łyżki (daliśmy 1, ale nasze jest ostre jak diabli i daliśmy już sporo chili)
- Troszkę mielonego pieprzu
- Mleko kokosowe 4 łyżki - o zgrozo, nie było w zapasie, więc daliśmy płatki kokosowe i trochę wody
- Kolendra - nie lubię i nie było
- Marynatę się miksuje w blenderze (lub moździerzu) i w to wrzuca kuraka (najlepiej na noc)
Postępowanie:
- Jak się jedzie na grill to zabiera się zamarynowanego kuraka i piecze ładnie z obu stron. Jak jest się w domu to nagrzewa patelnię, daje nieco oleju i smaży. Można też pewnie wykorzystać grill z piekarnika
Jest ostro, ale ostrość łagodzi kokos i dodatek cukru. Taki klasyczny tajski smak, ostrość zupełnie inna niż chińska, bliżej jej do potraw hinduskich.
Bakłażanek
- Bakłażan duży
- Szalotka lub dymka
- Sos rybny 2 łyżki minimum
- Sok z limonki 2 łyżki (był z cytryny)
- Cukier łyżka
- Kolendra - nie było
Postępowanie
- Bakłażana wrzuca się do nagrzanego piekarnika (240 stopni), wcześniej nacina się wzdłuż skórkę
- Piecze aż się zrobi mało apetyczny, w przepisie było coś o 30-40 minutach, ale piekłam mniej (może ok. 20)
- Studzi się, aż da się wziąć w rękę i obiera
- Leci z nich sok, więc można dalej studzić na cedzaku
- Pokroić
- Cebulki się sieka, zalewa sosami, cukrzy i podgrzewa do zagotowania
- Pokrojone bakłażany miesza się z sosem. Posypuje kolendrą jak ktoś chce
Bakłażany mogłyby być same w sobie daniem, albo przystawką, albo jak u nas - sałatką. Smakowo są słodko-kwaśne, delikatne.
Recent Comments