Taka sytuacja…

Japonia Add comments

W celach naukowych poszłam na randkę z tym przystojniakiem. Ok, nie poszłam na żadną randkę. Mam amnezję, jestem bezbronną arystokratką, a wokół jest zły świat. Na szczęście w złym świecie są gotowi mnie bronić mężczyźni.

Tak naprawdę, pewna bardzo zła kobieta, namówiła mnie to, żebym zagrała w “Shall We Date? Ninja Destiny“. To gra otome. Interaktywny harlequin. A teraz siedzimy i wymieniamy opinie o wybranych obrońcach. Plus wymyślamy własne wariacje na temat ND. I ogólnie dostajemy głupawki, bo skończyła nam się energia. Bo taka to gra – albo płacisz i romansujesz, albo czekasz aż odnowi się energia – 1 punkt co 4 godziny. Tak więc można spokojnie 4 godziny pracować.



2 Responses to “Taka sytuacja…”

  1. msh Says:

    Ninja Destiny to dopiero początek! Tych gier jest więcej! Szczególnie intryguje mnie “Niflheim”. Ponieważ: mity nordyckie+otome=what can go wrong?! :D

  2. bayushi Says:

    Zadając takie pytanie, prosisz się o odpowiedź – WSZYSTKO!!

Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.