Podzielić się muszę

Kuchnia Add comments

Przepisem na najlepsze, najlepsze śniadanie!Do przygotowania przytępujemy wieczór wcześniej i potrzebujemy:

* Słoik z resztkami masła orzechowego
* Płatki (dowolne, może być mieszanka, prażone musli) – ja miałam owsiane i prażony amarantus
* Owoce suszone, orzechy, pestki (znów dowolność) – u mnie: dynia, daktyle, śliwki, odrobina sezamu
* Mleko lub inne płyny – woda, śmietany, jogurty – u mnie: mleko ryżowe i kokosowe

Proporcje: 2 części płynów na 1 część płatków i dodatki wg uznania

Postępowanie: Pakujemy wszystko do słoika, wstrząsamy, wkładamy do lodówki. Idziemy spać.
Po obudzeniu mamy gotowe śniadanie – możemy zjeść w domu, lub pospać dłużej i zjeść w drodze do pracy (czy szkoły, czy ogólnie “w drodze”)

Ogólnie – jestem na ćwierć-weganizmie (mogę jeść mięso, poza cielęciną), nie mogę absolutnie żadnego zwierzęcego nabiału, nie wolno mi też soi i pomidorów. A to śniadanko sprawiło, że poczułam się jakbym zajadała ukochane płatki z owocami zalane jogurtem. Rozkoooooosz



3 Responses to “Podzielić się muszę”

  1. msh Says:

    Jem jutro, na domowym mleku migdałowym i już się nie mogę doczekać;)

    Ja sobie jeszcze podgrzewam w mikrofali (zima to zima, no) i już rano dorzucam owoce – ostatnio starte jabłko i plasterki banana z zamrażalnika. Trzeba zwiększyć spożycie masła orzechowego;)

  2. bayushi Says:

    Daj znać koniecznie! Ja miałam zrobić ale zeżarłam migdały ;) A kupne mi jakoś szczególnie nie zasmakowało – fajne do czekolady na gorąco i kawy, ale tak płatkowo-mlekowo to nie bardzo. Teraz mm zamiar się zmierzyć z mlekiem z sezamu

  3. msh Says:

    takie wodniste wyszło. poza tym, uznałam, że migdały=good więc walnęłam je do płatków bez przecedzania i trochę za dużo tego mielonego było. Ale i tak – osom. A ty melduj jak tam sezamowe. na to nie wpadłam wcześniej a mam masę sezamu (oraz kaszy manny – kończą mi się pomysły na wykorzystanie;)

Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.