Przepisem na najlepsze, najlepsze śniadanie!Do przygotowania przytępujemy wieczór wcześniej i potrzebujemy:
* Słoik z resztkami masła orzechowego
* Płatki (dowolne, może być mieszanka, prażone musli) - ja miałam owsiane i prażony amarantus
* Owoce suszone, orzechy, pestki (znów dowolność) - u mnie: dynia, daktyle, śliwki, odrobina sezamu
* Mleko lub inne płyny - woda, śmietany, jogurty - u mnie: mleko ryżowe i kokosowe
Proporcje: 2 części płynów na 1 część płatków i dodatki wg uznania
Postępowanie: Pakujemy wszystko do słoika, wstrząsamy, wkładamy do lodówki. Idziemy spać.
Po obudzeniu mamy gotowe śniadanie - możemy zjeść w domu, lub pospać dłużej i zjeść w drodze do pracy (czy szkoły, czy ogólnie “w drodze”)
Ogólnie - jestem na ćwierć-weganizmie (mogę jeść mięso, poza cielęciną), nie mogę absolutnie żadnego zwierzęcego nabiału, nie wolno mi też soi i pomidorów. A to śniadanko sprawiło, że poczułam się jakbym zajadała ukochane płatki z owocami zalane jogurtem. Rozkoooooosz




Recent Comments