Apr 30
Można sobie dumać o domku z ogródkiem. Ale, można też pdumać, co zrobić z małą przestrzenią.
Zakochałam się w tym mieszkanku - jest jak z filmów science-fiction, a na żywo w Hong Kongu. Znów mam wrażenie, że bardzo nieefektywnie zarządzam przestrzenią. I znów chcałabym pojechać do HK. Kurcze, kiedyś muszę go zobaczyć. Coś jednak mnie ciągnie do wielkich miast. Mają swój urok.



May 3rd, 2010 at 4:35 pm
Bayushi - w moze tak najpierw odwiedzic znajomych w Szanghaju? Ja wiem, ze Szanghaj to nie HK, ale tez milo i tez calkiem spore miejsce ;-)
May 4th, 2010 at 8:15 am
Wojtku, troszeczkę nam ostatnio mobilność spadła, ale odwiedzanie znajomych w Szanghaju mamy jak najbardziej w planach!! Umawiałayśmy sie nawet dawno dawno temu z Heleną i Anią na jakiś “shopping” materiałów na qipao. Mam nadzieję, że kiedyś ten plan zostanie zrealizowany. :)
May 4th, 2010 at 9:08 am
wow, kopara mi opadła…coś niebywałego:D
May 4th, 2010 at 10:00 am
Nooo ;) Tylko nie można za dużo myśleć, jak się naprawia jakieś awarie. Bo przyszło mi to w pewnym momencie do głowy. I jak w ogóle się ten cały sprzęt montuje…
May 24th, 2010 at 10:16 am
Facet ma małe mieszkanie, ale to dlatego, że ma je w jednym z “centrów”. Osiedla oferują większe przestrzenie, zazwyczaj od 400 stóp kwadratowych do 700, czy nawet 800, a że osiedla są mini-miastami same w sobie i nie w centralnych, ruchliwych częściach HK, to są też.. tańsze, niż te tycie klitki nad hałaśliwą ulicą z dwupiętrowymi autobusami.
Gość świetnie zagospodarował przestrzeń - takie mieszkania są zazwyczaj niewiarygodnie zagracone, ale Chińczycy czemuś lubią żyć na klamotach i jeden na drugim.
May 24th, 2010 at 4:56 pm
Ceną za mieszkanie w centrum - mały metraż i koszmarnie drogi czynsz. Widzę podobne tendencje w Pl.
Ale w sumie jakbym takie ściany miała, to chyba bym i małą przestrzeń zniosła. Przez jakiś czas, bo na dłużej to lepiej dalej a przestronniej