Wiosna, wiosna

Za pędzlem Add comments

Cieszę się jak nie wiem - nie, nie jest to ironia. Niestety chyba zaczyna wszystko kwitnąć. Otwarte okno cały dzień, a ja coś zapchana nosowo-gardłowo. Alergio witaj?



7 Responses to “Wiosna, wiosna”

  1. nocny grajek Says:

    Ależ wiosna ma też na pewno jakieś dobre strony. Niewiele, ale jednak :) To nie jest ironia ;)

  2. bayushi Says:

    Same dobre ma! Zima się kończy, pojawiają się kwiaty, jest więcej słoneczka, jest w końcu cieplej. Z alergią da sie funkcjonować. W sumie to oznaka, ze faktycznie ta wiosna jest. :)

  3. kayka Says:

    Wiosna… Rozmarzyłam się :) Tutaj nie ma wiosny, jest tylko lato i zima. I bzów nie ma, ani fiołków, tylko jakieś dziwaczności całoroczne :(

  4. bayushi Says:

    Wiesz, tu w sumie też nie było od paru lat przecież. Była jakby zima i nagle robiło się ciepło. Ten rok jest taki, że i zima i przedwiośnie było i się wiosennie robi.
    Choć faktycznie bzyyyyy. Ale jeszcze do nich niestety daleko

  5. lanyun Says:

    U mnie też już wiosna, od jakiś dwóch miesięcy ;) I właśnie sezon na bzy się zaczął, poza tym pełno innejdziwnej wegetacji. Z ciekawostek drzewko, które mam przed oknekkwitło całą zimę, a teraz przestało :)

  6. baixiaotai Says:

    a Kunming to miasto wiecznej wiosny, czyli jest zawsze niezdecydowane, czy dzis ma byc cieplo czy zimno, slonce czy deszcz… Ech… Miasta sa jak kobiety ;)
    Na alergie najlepszy jest wyjazd. Mnie w Chinach nic nie uczulalo, chociaz w Polsce umieram :)

  7. bayushi Says:

    Oj, bzów zazdroszczę. Dwumiesięcznej wiosny w sumie też. Udało Ci się uciec przed zimą stulecia tutaj.
    Bai, no masz rację :) Mnie w Japonii też nic nie zalergizowało. Ale teraz troszkę kłopotliwe takie wyjechanie. Później pojedziemy :)

Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.