Julie/Julia

Za pędzlem Add comments

Karolka, kiedy mnie odwiedziła i została na obiedzie, kazała koniecznie obejrzeć ten film. Wiecie doskonale, że do kuchni i kucharzenia mam słabość wielką i jak coś nie wychodzi, to robi się z tego życiowa porażka. Ale okazuje się, że można inaczej. Muszę skądś DVD zdobyć. Julie and Julia jest genialnym filmem. Smaczku mu dodaje, że obie Julie to prawdziwe postacie. Jedne nauczyła Amerykę gotować, druga pokazała, że gotowanie porządkuje życie, pisanie bloga o jedzeniu może być niezłą karierą ;)

Książkę “Mastering the Art of French Cooking” też chyba chcę. Chociaż chyba bardziej kolekcjonersko niż z jakiejś potrzeby, bo chyba do kuchni francuskiej mnie nigdy nie ciągnęło.

W ramach odpoczywania, podczytuję: http://blogs.salon.com/0001399/2002/09/04.html

I założyłam sobie nowego bloga. Niedługo się pochwalę. W każdym razie, postanowiłam wyrzucić siebie ciążową stąd. Za dużo miejsca aka-chan zajmuje, a to nie jego/jej blog. Wszystkie ciążo-rozterki wylatują. Tu wraca Japonia, filmy, gry, gotowanie. A jeśli będzie długo pusto, to znaczy, że zupełnie mi mózg zaciążyło.

Jeśli ktoś ma ochotę uczestniczyć w moich schizach i rozterkach związanych z aka-chan: TU



Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.