Dec 21
Przepis nie świąteczny, ale pyszny, cudny, wspaniały i do tego szybki i banalny w wykonaniu. Zdjęcia nie ma, bo sie głodni rzuciliśmy. Wersja “basic” przepisu pochodzi z malutkiej książeczki kupionej kiedyś na hali Tesco i to co zrobiłam w domu wyglądało lepiej niż zdjęcie z owej książeczki. Podaję wersję własną przepisu :)
- cebula dymka ze szczypiorkiem
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 czerwonej papryki
- pomidory suszone z oliwy - minimum 6 sztuk
- 100 g boczku pokrojonego w kostkę
- białe wino kieliszek (u mnie była woda)
- mały kubeczek (150g) śmietany
- oregano, sól, pieprz
- makaron - były zielone wstążki szpinakowe, wygląda ślicznie, ale myślę że inny makaron typu kokardki, czy rury też się nada
Przygotowanie
- boczek wytopić na paletni
- dodać posiekaną cebulke, zmiażdżony czosnek, warzywka
- podlać winem/wodą - dusić jakieś 15 min
- doprawić śmietaną z oregano, pieprzem i solą, posypać szczypiorkiem
- w międzyczasie oczywiście ugotować makaron
- makaron na talerze, na to sos
Delektować się :) Można z winem. Całość szykuje się jakieś pół godziny, a efekt powala na kolana.



January 27th, 2010 at 1:19 am
Ciekawe, wyprobuje w ten weekend. Zazwyczaj podsmazalem czosnek pokrojony a nie zmiazdzony, potem dodawalem boczek, nieco pozniej sos sojowy i nieco pozniej Mitsukan albo zwykly ocet. Zwykle dodaje jajko, osobno podsmazone, a zamiast oregano swieza bazylie z doniczki co stoi na oknie w kuchni. Zrobie najpierw dokladnie wg Twojego przepisu, no moze dodam soje bo latorosl bez tego odesle mnie do kuchni razem z makaronem.
January 27th, 2010 at 10:05 am
Polecam. Naprawdę smaczne to danie. I świeża bazylia - jak najbardziej!! Moją oszczędzam, bo jest mocno oskubana i sobie odrasta. Smacznego