Teorie

Za pędzlem Add comments

Nie spiskowe. Dość monotematyczna jestem, przepraszam. Teorie ciążowe. Jedna by Kasia:

Mdłości i niedyspozycje są po to, żeby koteita nauczyła się, że nie da się wszytskiego zaplanować. Tzn może i się da, ale potem dziecko będzie miało własną wizję planu. I im lepiej zaakceptuje się życie bez planu i chaos, tym lepiej.

By Tomek:

Wiesz co, ja już wiem, po co są te nudności i to, że zmęczona jesteś i śpisz. To chodzi o to, żeby facet nauczył sie sam wszystkim zajmować.

A oprócz tego pożalę się na Kraków i NFZ. Mieliśmy akcję wielką w niedzielę. Rano obudziłam sie z lekkim bólem ucha. Około 15 ucho zaczęło pulsować, rozbolała mnie szczęka, oko, szyja. Zaczęłam płakać niemal z bólu. Telefon do Tomka mamy, ona - podjedźcie do laryngologa, czy ucho zapalone, czy nie, dajcie znać To może być od kręgosłupa, jak sie źle spało. Mnie bolało, Tomek panikował, czy to, że boli nie szkodzi małemu, wiec zaczęliśmy akcje szukanie lekarza. Półtorej godziny później po obdzwonieniu wszytskich szpitali niemal został SOR na Wrocławskiej - pojechaliśmy. TZn najpierw pojechaliśmy na Łazarza, gdzie nas informacja skierowała. Mhm… Nie ma. Na Wrocławskiej tłum. Po 30 minut czekania, uznaliśmy, że jedziemy do Będzina do Tomka mamy. Okazało się, ze zapalenia nie ma. Czemu bolało? Bo mogłam ja coś usiskać śpiąc, mogło Małe. A p. bólowego lepiej nic nie brać. Przynajmniej jeszcze nie teraz :/ Leczenie było więc za pomocą rosołku, siedzenia przy kominku, ciepła, po powrocie okładów, termoforku. Nie da sie normalnie, zwyczajnie w niedzielę pójść do lekarza. Smutne. Wczoraj przeleżałam w łóżku. Zmęczona, zbolała, padnięta. Zajecia odwołałam, mam pomysł na odrobienie. Dziś byłam już na kampusie na dyżurze i załatwić sprawy kadrowe do końca. Wróciłam. Padam znów na ryjek. A tu powinnam tłumaczyć, wykłady przygotowywać. Z Kotą bawić, Kota za mną ze sznurkiem biega… ;)



Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.