Taka sobie uroczystość

Za pędzlem Add comments

Nazywa się to promocją doktorską jest uroczyście, rektor ściska rękę, a my ślubujemy, że nie dla zysku badania prowadzimy, a dla prawdy. I że źle mówić o macierzystej uczleni nie będziemy.

Mam nadzieję, że promotor się nie obrazi za zdjęcie, ale tak to wygląda. Jest toga doktora, toga profesora, inna jeszcze dla dziekana, inna dla rektora – taka najbardziej twarzowa, czerwona.

I jeszcze tubę dostałam. A teraz do roboty.



8 Responses to “Taka sobie uroczystość”

  1. Pawel Says:

    Gratuluję serdecznie. Czy doktorska toga pasuje na jakiś cosplay? :)

  2. bayushi Says:

    Na jakieś sie pewnie nada. Na przykład na udawanie plebana ;)

  3. baixiaotai Says:

    :) Gratuluje! Kopytny w niebieskim! :D A pucio pucio pucio, ti ti ti… :)

  4. bayushi Says:

    :D

  5. Mo. Says:

    Gratulacje.
    Ja jeszcze daleko w polu i z wizją kilku lat (ale za to i całej masy wyjazdów, workshopów i konferencji i nie wiem na co się zdecydować).
    No a teraz co? Co dalej? Jakieś plany?

  6. kayka Says:

    Najbardziej mi się podoba część o wyrażaniu opinii o uczelni, ciekawe dlaczego jest taka ważna ;>

  7. bayushi Says:

    Mo. Na razie połówka etatu na uczeni, zajęć mam na cały, wiec albo rozszerzą, albo dostanę nadgodziny. Wydawanie doktoratu – waham się czy go jakoś ułagodzić na rzecz ciekawą dla ogółu, czy po prostu jak najszybciej wydać, aby mieć książko-publikację. W zakładzie u mnie tłumaczymy książkę o konfucjanizmie w Korei.
    Nie dostałam się na 2-letniego postdoca w Szwecji, ale kusi mnie jakaś wizytacja gdzieś.
    A te wyjazdy, to Azja? Wyjazdy, warsztaty najfajniej mi brzmią. Konferencje,jak się trafi to fajnie, ale czasem nudnie strasznie.

    Kayka, no właśnie nie wiem. Widać często absolwentom cisną się na usta mało cenzuralne epitety pod adresem UJ ;)

  8. Paweł O. Says:

    Gratulacje!!! Jestem z Ciebie dumny! Karolina też :o)

Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.