Nóżka, paluszek, przedramię?

Za pędzlem Add comments

Pisałam o kanibalistycznej uczcie w Japonii z nietypową “zastawą” wypchaną mięskiem.

A teraz wyczytałam o modzie na ludzkie mięsko w Japonii. Coś mi się wydaje, że ten artykuł jest prowokacją, ale jeśli ktoś koniecznie chce przetestować ludzinę, myślę, że może się zwrócić do autora i poprosić o adresy tych elitarnych restauracji.

Oferta na razie ograniczona, można zjeść ryż smażony (w tłuszczu zdobywanym podczas liposukcji), można zjeść palec, etc. Mięso nie pochodzi od martwych, jest wynikiem koniecznych zabiegów medycznych – amputacja. I pewnie jeszcze jest zgodne z normami ISO. I tak błeeee.

W sumie przyszła mi mroczna myśl do głowy, jak już ktoś zgromadził zapas tłuszczu, to może się odessać i mieć na czym smażyć, a nie dorzucać dodatkowy tłuszcz w organizm. Jednym słowem – pomysł na opowiadanko grozy. Które może kiedyś napiszę.

Ainu wierzyli, że zjedzenie mięsa człowieka przynosi śmierć magiczną, a więc groźniejszą niż zwykła (Ainu Folklore), buddyjska Japonia też mięso uważała za raczej błe, więc moda zdecydowanie po-zachodnio-horrorowa.



Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.