Jest cudny. Nie obniżyliśmy poziomu trudności i jakoś poszło. Zombie z piłą za nami. Mam nadzieję, że nie ma ich więcej, bo to bardzo nerwowa akcja była. Jejku! Ale się cudnie gra dwuosobowo. :)
A między graniem, pozuję do zdjęć i można mnie zobaczyć w Taipei:
A dziś z okazji wolnego i pięknej pogody, wybraliśmy się jeszcze na spacer. Jutro myjemy rowery, montujemy bagażnik na autku i może do Niepołomic. Albo na zakupy. Albo jeszcze coś. A wieczorem, chyba przygotowywanie zajęć. Nie można ciągle grać ;)
I w końcu powinnam też mieć czas na pisanie. Na razie się znów rozkręcam. Powoli.




May 3rd, 2009 at 8:58 am
Eh, przypomniało mi to, że zawsze chciałem pograć w HL2 cooperative! http://www.mercilessdevelopment.com/index.html wygląda na to, że niezły mod powstał :) Jak wrócę do Polski, będę musiał dorwać kogoś z kopią HL2 i czasem do zmarnowania!
May 4th, 2009 at 3:49 pm
hej :) nie dalo sie skomentowac poprzedniego posta, wiec tylko tutaj takie male nie na temat “nie ma za co” ;)
May 4th, 2009 at 9:00 pm
Paweł, HL2 może Ci się uda Tomka wciągnąć, bo ostatnio namiętnie sie zagrywa, ale w XBoxowej wersji.
Ja aktualnie wielbię zombie w każdej postaci - film, gra, czy jest jakaś manga o zobie? Zna ktoś? Głód zombie ;)
Bai, oj jest :) Straznie mie uszczęśliwiłaś!
O własnie, muszę w końcu obfocić tą myszkę i pokazać rodzinie. I fanom Kitty. Sporo ich coś ;)
May 11th, 2009 at 12:49 pm
czekaj, czekaj… znaczy sie pozujesz i jest w Taipei jakas reklama z Toba? nie widzialam, pewnie musze po prostu baczniej przyjrzec sie reklamom ;)
May 27th, 2009 at 11:06 am
Natiwo, witaj tu, nie wiem czemu nie doszedł mi mail z informacją o komentarzu, wiec dopiero dziś Cię zatwierdzam.
Pozowanie - ekhem, tutaj: http://www.photofunia.com/ - świetna zabawa ;)
W którym miejscy Taipei jest ten budynek? Naprawdę w ogóle jest taki? Bo nawet nie wiem, gdzie sie umieściłam