Mar 20
25 marca 2009 o godzinie 18 w Manggha w Krakowie, będę opowiadać o tym, jak są pokazywane religie w japońskiej popkulturze. LINK
To w ramach kursu organizowanego przez moją Katedrę LINK.
Zapraszam. Prawdopodobnie będę się stresować i jąkać ;)



March 20th, 2009 at 4:35 pm
ale powtorzysz ten wyklad jeszcze kiedys? Na przyklad w przyszlym semestrze? :)
March 20th, 2009 at 4:48 pm
Nigdy nic nie wiadomo ;)
W tej formie pewie nie, bo pewnie w przszłym roku KBiDW będzie jakiś inny cykl wykładów tworzyć.
Tematyka zaś się pewnie będzie przewijać, bo bardzo się z japońskimi duchami lubimy.
March 20th, 2009 at 7:10 pm
A obiecujesz jąkanie? ;) Na monograf niestety nie mogę docierać, bo w tym samym czasie mam inny, z Autorytetem (mniej ważne) i za 3 punkty (ważne, bardzo ważne), ale jak się masz jąkać, to się na pewno zjawię :)
Jakieś powykładowe piwo? :)
March 20th, 2009 at 8:38 pm
Oj tak. Punkty ważne niestety.
Jak nie padnę, może być piwo. :) W sumie chcę piwo!
Manggha mnie onieśmiela, prawdopodobnie się będę jąkać i myślić słowo “symuluje” i “stymuluje”, albo jakieś inne, żeby było weselej ;)
March 21st, 2009 at 3:04 am
…ej, ja sie tak nie bawie, ja tez chce piwo :P Bez sensu, z moimi obecnymi nauczycielami to co najwyzej mozna na pingponga albo karaoke… :(
March 22nd, 2009 at 11:41 am
“Myślić”? Znaczysiem, zaczęłaś już przedmangghowy trening mylenia się? ;>
March 23rd, 2009 at 10:41 am
Ha, wydało się, że ja pilnie te pomyłki ćwiczę ;)
Żartuję oczywiście.
Bai, w sumie zdrowiej na takiego pingponga. ;)
March 23rd, 2009 at 1:44 pm
Może jeszcze złapię jakiś bilet z Lufthansy na jutro. Powodzenia! (nawet gdybym JA nie dotarł:P )
March 23rd, 2009 at 7:44 pm
Dzięki Owiec! ;) PS pamiętam o dopytaniu p.Kasi o wystawę.
March 26th, 2009 at 8:08 am
No a ja przesiedzę Twój wykład w pracy pogłębiając swoją wiedzę bynajmniej nie na temat religijny ni też popkulturowy. Choć czasami mam wrażenie, że u nas to już nie pop, a METAkultura. A właściwie kulturka -_-’. Huh. Ach, gdyby to tak było tuż przed Japanese workshopem, to bym dzień wcześniej wpadła i z chęcią posłuchała i wykładu i jąkania i pomyłek. Ja ostatnio w Manggha taki numer odwaliłam, że powinnam w kronikach wylądować. Mało kto może i potrafi się tak zbłaźnić, więc jesteś bezpieczna - mój numer z 2007r. i tak przyćmi wszystko -_-’.
March 29th, 2009 at 6:32 pm
Przeżyłam. Chyba nie było tak źle. Choć wydaje mi się, że mogło być lepiej. ;)
Dziękuję za kibicowanie, chęci przyjścia i posłuchania. A tym, co dotarli - też dzięki. Mam nadzieję, że sie podobało i powiedziałam coś ciekawego zarówno dla otaku, jak i naukowców (chociaż, czy to się właściwie czymś różni?)