Jan 05
Tak, jestem gadżeciarzem. Nie, wcale nie chcę iPhona. iPodaToucha też nie, bo nowe nano chromatic są bardzij kawaii. Ale jak iPhone+Japonia, to zaczynam piskać. Pi, pi, pi…
iphone demo event promo video from fumi yamazaki on Vimeo.



January 6th, 2009 at 9:24 am
…a tak w ogole to ile dziennie notek mozna zamieszczac? :D
January 6th, 2009 at 9:27 am
To zależy od tego czy powinno się coś zrobić ;) Jak ma się coś niefajnego, to robi się wszystko, żeby tego nie robić. W zamian na przykład się bloga pisze.
PS. A ile można komentarzy na raz napisać? ;) I ha, odpowiedzieć na nie. Akurat siedzę po drugiej stronie i usiłuję zabrać się do pracy. Ha!
January 8th, 2009 at 1:13 pm
[...] a nie ma pieniędzy na wieczór z geisha? Hostessa przecież nie zatańczy. Na ratunek spieszą japońscy projektanci aplikacji na iPona. Oprócz gier, klawiszy, zaserwowali też swoim klientom tańczącą geisha. Czy kolejnym krokiem [...]