Miesiąc pisania

Za pędzlem Add comments

Fajną rzecz znalazłam wczoraj. Rzecz nazywa się NaNoWriMo, co jest skrótem od National Novel Writing Month.

Zadanie jest proste. Trzeba się zarejestrować. I w ciągu miesiąca (od pierwszego listopada) napisać powieść mającą 50.000 słów (175 stron)

Ale fajnie to brzmi!

I jeszcze jedna fajna sprawa z YouTube - można wrzucić linka do konkretnego fragmentu filmiku!

Tutaj informacja: KLIK

A ja edytuję. Czekam na poprawki od wyższych władz też i pewnie znów będę poprawiać i edytować.

I piszę. TUTAJ będzie można mnie znaleźć. ;) Z recenzją i felietonem…

I publikuję. W UNUM ukazał się mój artykulik o prawach człowieka.

Śmiesznie wyszło, bo Ewka, Asia i ja “opanowałyśmy” cały dział poświęcony Azji i wszystkie napisałyśmy o Japonii. O Chinach nic się nie znalazło. ;) W kontekście tematu, wyszło zabawnie. Nie wiem, czy książkę da się kupić. Na stronie wydawnictwa nic nie widzę.

Ja chcę na Halloween Party! Tylko, że niemal wszędzie jest beznadziejna muzyka. :/



6 Responses to “Miesiąc pisania”

  1. nocny grajek Says:

    Szkoda, że to pismo tylko o konsolach. Nie zaprenumeruję jednak, ale będę tropił Twe ślady w EMPiKu (mam 3 minuty na piechotę z domu, wspaniała sprawa taki przedpołudniowy spacerek tam na kawkę i lekturkę :o)

  2. bayushi Says:

    ;) Bardzo mi mi miło. Zaparzyła mi się właśnie kawa jakaś pyszna i gazetka. :)

  3. Karollin Says:

    Na to jest rada - własna impreza Halloween, najlepiej przebierana i z dobrą muzyką wedle uznania:)

  4. bayushi Says:

    :)) No niby tak, ale zamarzyło mi się, właściwie po raz pierwszy, jakoś tak bardziej globalnie poświętować. Fajnie, jak w niektórych firmach ludzie mają dynie i słodycze… Niby wiem, ze nie ma tradycji i dużo osób krytykuje Halloween, ale to przecież fajna zabawa. ;)

  5. Karollin Says:

    Na naszej imprezie rozdawano cukierki w kształcie dyni i lizaki w kształcie trupiej główki :) Oprócz tego było o tyle ciekawie i nietuzinkowo, że jedna z dziewczyn przyniosła ze sobą harfę. Zagrała i zaśpiewała. To było coś fantastycznego. Nigdy nie pomyślałam, że harfa brzmi tak pięknie.
    http://www.harfiarka.pl - oto jej strona, gdzie można posłuchać kawałków :)
    P.S.- O przepisie na zupę pamiętam, tylko muszę wyciągnąć go ze szczeluści innych ^^

  6. bayushi Says:

    O! Wspaniała sprawa ze słodyczami. Harfę znam i bardzo lubię, więc z tym większą przyjemnością posłuchałam. Dziękuję!! :)

Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.