Oct 30
Podcinanie żył jest sexy. Jest kawaii. Jest wspaniałe. Słodziusie. Milusie. Radosne. Oczywiście o ile mamy “super przecinarkę żył w nadgarstkach”
Nie wierzycie? No to zobaczcie reklamę:
O filmie Tōkyō zankoku keisatsu (czyli: Tokyo Gore Police), z którego ten gadżet pochodzi pisała
Potęga reklamy normalnie.
News za boinboing
Dla “zjapońszczonych” też na zaeega



November 3rd, 2008 at 12:47 am
Ale podcinanie żył wpoprzek jest zupełnie bez sensu
November 3rd, 2008 at 8:39 am
Hehehe. A wiesz, kiedyś napisałam takie krótkie opowiadanko na temat - najlepsze sposób żeby umrzeć, gdzie rozważałam różne metody samobójcze. Rzecz, może zostać potraktowana jako czarny humor, więc może kiedyś to opublikuję.
November 4th, 2008 at 9:25 am
ale wy ludzie jesteście. nic tylko ta śmierć i cierpienie i samobójstwa. napisalibyście coś o lalkach barbie, tęczach i jednorożcach! pozytywnie! z uśmiechem!
[nie, żeby taka konfiguracja rekwizytów kojarzyła mi się z bardzo, ekhem, wyrafinowanym porno...]
November 4th, 2008 at 10:21 am
Ale to wszystko przez japońską cywilizację śmierci ;)
A barbie też kojarzą mi się ze śmiercią i szatanem. Już wyjaśniam. Jest taka niezależna (nawet bardzo) RPG. Nazywa się to: “kill puppies for satan” i jest tu: http://www.lumpley.com/games/puppies.html
I w odpowiedzi na okrutny pomysł zabijania szczeniaczków, twórca gry, dostał list od dziewczynki, która lubi szczeniaczki (podejrzewam, jak większość ludzi): “Why puppies why not kill barbies because no one likes and LOVES barbies. Besides they dont have feelings there PLASTIC unlike puppies!”
List tu: http://www.lumpley.com/games/barbie.html