死んで

Za pędzlem 4 Comments »

Podcinanie żył jest sexy. Jest kawaii. Jest wspaniałe. Słodziusie. Milusie. Radosne. Oczywiście o ile mamy “super przecinarkę żył w nadgarstkach”

Nie wierzycie? No to zobaczcie reklamę:

O filmie Tōkyō zankoku keisatsu (czyli: Tokyo Gore Police), z którego ten gadżet pochodzi pisała

Potęga reklamy normalnie.

News za boinboing

Dla “zjapońszczonych” też na zaeega

Google

Za pędzlem 4 Comments »

Ostatnio oglądam sobie statystyki, w których pisze czego szukają osoby, które do mnie na bloga trafiają z wyszukiwarek.

Zazwyczaj szukają czegoś około-japońskiego, a to jakiegoś zwrotu, a to konkretnego słówka (najcześciej “kocham” i “idę”).

Może żeby nie rozczarować poszukujących, krótko o słowie miłość i jego używaniu.

Japończycy mają słówko “miłość” – ai (愛), ale właściwie go nie używają. Można powiedzieć co prawda aishiteru(愛してる), choć nie wiem, czy nieprzyzwyczajony do gaijinów Japończyk (czy Japonka) na takie wyznanie nie zejdzie na zawał. Podobno wiele Japończyków nigdy w życiu nie użyło tego zwrotu. Mówi się suki (好き) lub suki desu (好きで), co znaczy dosłownie “lubię cię”.

A tak właściwie to kobieta mówi aishiteru yo (愛してるよ) lub suki yo (好きよ), a mężczyzna: suki dayo (好きだよ).

Jak sie kogoś bardzo lubi, można przed suki” dodać dai (大), co znaczy “bardzo”

W Osace natomiast mówi się dialektem i brzmi to wyznanie: suki yanen (好きやねん).

Iść natomiast to iku (行く) w bezokoliczniku, a ikimasu w czasie teraźniejszym.

Powymądrzałam się trochę, wiec chyba mogę do dalszych googlo zapytań przejść

Dużo pytań dotyczących Meksyku. Miło mnie zaskoczyło, że ktoś szukał zupy pozole. Też jestem fanem tej zupy! Może jakiś fanklub? ;) Niestety na pytania o meksykańskich bogów już trudniej było znaleźć u mnie odpowiedź. Jest za to kilka zdjeć wizerunków bogów azteckich w moim albumie na picassa.

Dużo też zapytań kuchennych, co bardzo mnie cieszy. Trochę o kuchni napisałam, więc – bierzcie i korzystajcie.

Inne wyniki mnie zaskoczyły:

  • “dlaczego ludzie jeżdżą nad morze śródziemskie?” – Nie wiem gdzie jest takie morze, wiec też nie wiem, czemu jeżdżą. Nie wiem też, czemu mój blog wyskakuje jako trzeci wynik przy takim zapytaniu?
  • “festiwal pucybuta” – Naprawdę jest coś takiego???
  • “jestem” – Mam nadzieję, że osoba, która szukała tego słowa jest nadal.
  • “nastoletni chłopcy” – że co, proszę?

Po wpisie dyniowym dużo poszukiwań: “wzory na dynię”, “rzeźby z dynii”, “wzory na halloween”, “wyciananie dyni”.

Hurra! Ktoś też myśli o wycinaniu dynii! Ale fajnie! Jak powycinacie coś to pochwalcie się. Proszę?!

Halloween!

Za pędzlem 4 Comments »

Chciałabym powycinać dynię.

TUTAJ są najbardziej dziwne dyniowe rzeźby jakie kiedykolwiek widziałam. W końcu znalazłam dobry moment na użycie słowa”creepy”.

A TUTAJ są całkiem zwyczajne wzory. ;)

A TUTAJ przepis na to, co obiadowego zrobić z dynią. Nigdy nie jadłam zupy z dyni. Ciekawa jestem jak smakuje…

Miesiąc pisania

Za pędzlem 6 Comments »

Fajną rzecz znalazłam wczoraj. Rzecz nazywa się NaNoWriMo, co jest skrótem od National Novel Writing Month.

Zadanie jest proste. Trzeba się zarejestrować. I w ciągu miesiąca (od pierwszego listopada) napisać powieść mającą 50.000 słów (175 stron)

Ale fajnie to brzmi!

I jeszcze jedna fajna sprawa z YouTube – można wrzucić linka do konkretnego fragmentu filmiku!

Tutaj informacja: KLIK

A ja edytuję. Czekam na poprawki od wyższych władz też i pewnie znów będę poprawiać i edytować.

I piszę. TUTAJ będzie można mnie znaleźć. ;) Z recenzją i felietonem…

I publikuję. W UNUM ukazał się mój artykulik o prawach człowieka.

Śmiesznie wyszło, bo Ewka, Asia i ja “opanowałyśmy” cały dział poświęcony Azji i wszystkie napisałyśmy o Japonii. O Chinach nic się nie znalazło. ;) W kontekście tematu, wyszło zabawnie. Nie wiem, czy książkę da się kupić. Na stronie wydawnictwa nic nie widzę.

Ja chcę na Halloween Party! Tylko, że niemal wszędzie jest beznadziejna muzyka. :/

Macs v PCs

Za pędzlem 2 Comments »

W rytmie West Side Story. Tomek mi podesłał. Cudowności! Choć osobiście wydaje mi się, że jednek powinno mieć etykietkę “nie dla dzieci”.

A tak w ogóle, zastękało mi się za West Side Story. W czerwcu byliśmy. Na świetnej adaptacji.
A tutaj z filmu
Amerika:

I wersja teatralna:


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.