Jesienna depresja

Za pędzlem Add comments

Pogoda jest taka, że aż się chce wyć z rozpaczy. Pada prawie cały czas od soboty, termometr pokazuje 6 stopni, a jeszcze nie tak dawno mieliśmy słoneczko, ciepełko. Protestuję przeciw takim zmianom pogody. A gdzie złota polska jesień? Nawet na spacer się nie da wybrać. Na liście popatrzeć.

Praca mi nie idzie zupełnie. Doprowadza mnie to samą do pasji, wściekam się na siebie samą. Tylko, że jakoś niewiele z tego wynika. Wróciłam nawet do pisania w nocy, bo to zawsze mi wychodziło lepiej. Faktycznie, w nocy piszę więcej niż w dzień, za to organizm mi protestuje i śpię potem 8-9 godzin.

Mam wrażenie, że jedyną rzeczą jaka mi ostatnio wychodzi jest gotowanie. I jeszcze malowanie (takie kosmetyczne :P ). Prawie na końcówce doktoratu. Przecież to jest jakaś kpina normalnie.

Na pocieszenie mam portugalską laleczkę od Dziewczynki, która odpędza złe duchy. Siedzi u mnie na biurku. Może komuś też się przyda do odpędzania.

Laleczka jest zresztą wielofunkcyjna, oprócz odpędzania duchów, pomaga też podobno zajść w ciążę, ale trzeba wtedy pojechać do tej miejscowości, której nazwy nie pamiętam i zrobić troszkę hokus pokus.



10 Responses to “Jesienna depresja”

  1. baixiaotai Says:

    Mnie tez najlepiej szlo gotowanie tuz przed obrona mgr. Nie boj sie! My, kobiety wiedzace, jak sie umalowac i co gotowac, z pisaniem prac tez sobie radzimy :)

  2. ewa777 Says:

    Na poprawę samopoczucia o każdej porze roku najlepszy jest długi, szybki spacer, minimum 5 km. Po powrocie usiadziesz przy biurku ze zdwojoną energią i świeżym umysłem. Ja chodzę codziennie.

  3. bayushi Says:

    Ewa, podziwiam! Chyba muszę zacząć coś ze sobą robić. Mało się w ogóle ruszam i mało na powietrzu przebywam, więc pewnie dużo racji, że samopoczucie nie jest dobre.

    Tajfun, umarłam: “My, kobiety wiedzace, jak sie umalowac i co gotować, z pisaniem prac tez sobie radzimy :)” Tak, to zdecydowanie hasło dnia, miesiąca nawet!

  4. lanyun Says:

    I znów leje. Czy ta pogoda nigdy się już nie skończy? Ja protestuję! Chcemy złotą polską jesień, a jej ani widu ani słychu. Szaro, buro, mokro. Jeśli to jest początek jesienno-zimowej depresji to nie chcę wiedzieć jak będzie w listopadzie czy grudniu. Od kilku dni poprawiam sobie nastrój zakupami. Drobnymi. Jakieś jesienne dodatki, tudzież jeden ciuszek dziennie. Trochę nawet pomaga. Ale portfel jakiś taki chudszy :/ W ogóle nie rozumiem…

  5. bayushi Says:

    Heheh, lanyun też dobry sposób, choć niestety odchudza portfel.
    Postanowiłam na pocieszenie upiec sernik zielono-herbaciany. ;) Mój debiut. Dam znać, jak wyszedł

  6. msh Says:

    hee, ja też dziś z ogólnej frustracji dorwałam się do kosmetyków współlokatorki i wygląda na to, że jak trochę się popracuje to nawet ja w makijażu nie wyglądam jak zombie! zdecydowanie jest to odkrycie tygodnia - makijaż może poprawiać urodę!;)

    teraz, zamiast pracować, przeglądam internetowy katalog avonu marząc w głębi duszy, żeby mnie było stać na MAC;)

  7. bayushi Says:

    Heheh, bo Ty w ogóle to ładna jesteś ;) Ciężko popsuć. Jak chcesz mogę Cię następnym razem wymalować, zostałam ostatnio “wizażystką z Krakowa” na ślubie Anki malując ją i jej rodziną ;) Po co ja na ten doktorat szłam? ;)
    A mak, no fajny jest. Właśnie szukam jakiś programów co fajnie nagrywałoby ze skype’a. Knucie około-pomysłowe. ;)

  8. msh Says:

    Miałam na myśli kosmetyczną firmę MAC, która jest przez wszystkich wychwalana pod niebiosa za jakość produktów - ale w sumie jabłuszko też bym chciała, więc na jedno wychodzi.
    Wymalować - bardzo chętnie! Może uda Ci sie odkryć jakie kolory do mnie pasują, bo pozostaje kwestią sporną czy jestem wiosna czy jesień;)
    A knucie - popieram. Knuj, knuj;)

  9. bayushi Says:

    heheh, chyba zostałam uwarunkowana, na dźwięk słowa MAC widzę komputery. No w sumie widzę dokładnie sklepik iSpota. Rany, chyba nadaję się do leczenia…
    Podobno już się odchodzi od rozróżnienia na typy urody i poleca się mieszanie iluś kolorów nawet. Np szary z brązami i zieleniami, etc.

  10. bayushi Says:

    A właśnie, na youtubie są fajne sztuczki w malowaniu Eve Pearl, guru makijażu: http://www.youtube.com/profile_videos?user=evepearl&p=r

Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.