Do Japonii marsz

Za pędzlem Add comments

Widok na zamek Nijō (二条城)

Można dzięki kochanym guglom pospacerować i pozwiedzać Japonię. Na razie nie po wszystkich miastach, ale jest już Kioto, Osaka, Kobe, Tokio. Oczywiście nie całe, ale są.

Pierwsze co zrobił Tomek w Kioto, to poszukał naszego hostelu. I jest :) I jest uliczka i pizzeria obok. Do pizzeri nigdy nie poszliśmy, ale była tak znana w okolicy, że dzięki niej pan w stacji metra wytłumaczył nam drogę. :)

Znalazła też nasz hotel w Tokio - Kimi Ryokan.

Miłego SPACERU - trzeba wybrać miasto i do dzieła :)

W sumie taka rzeczy przyszła mi do głowy. Jak ktoś szuka hotelu, może sobie od razu okolicę obejrzeć. Fajne.

I link dla Sayama. To TEN ramen. Dla zainteresowanych, którzy są akurat w Tokio. Na Ikebukuro jest najlepszy IMHO ramen na świecie. ;)

Edit:

To baaardzo uzależnia. Właśnie wylądowałam w El Paso. Jak na filmach normalnie. I taki ładny domek znalazłam.  ;)



3 Responses to “Do Japonii marsz”

  1. ewa777 Says:

    Z przyjemnością popodrożowałam:)

  2. bayushi Says:

    Bardzo się cieszę :)

  3. blog nocnego grajka » o radości podróżowania kursorem po mapie Says:

    [...] innym zastosowaniu Google Maps pisze też Bayushi. Ja wprawdzie wolę przechadzki po Paryżu, nie mniej od przeczytania tego wpisu zaczęly się w [...]

Leave a Reply


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.