Śliczne takie

Czytam, oglądam, słucham, gram, Za pędzlem No Comments »

Właściwie nie mam nic mądrego do powiedzenia/napisania. Piszę sobie doktorat, dowiaduję o tym, że właśnie mój artykuł do zbiorku o prawach człowieka się drukuje, uczę się japońskiego i czytam podręczniki z kanonu. Wakacje się kończą. CTA troszkę uśpione jeszcze, ale powoli do przodu.

W międzyczasie uzależniłam się od podcastów. Seria Qick Tips jest fajna. Polubiłam Grammar girl – ciekawostki o gramatyce angielskiej. W serii też poradnik publicznego przemawiania i seria porad związanych z “Makiem” ;) Linków nie wklejam – można “wyguglać” w iTunes. Czy może “wyajtjunsować“? W guglach zresztą też są. Faktycznie są szybkie – trwają tak do 5 minut. Lubię podcasty, które trwają do pół godziny. No może do 45 minut. Z powodu “czasowego” nie słucham prawie podcastów o RPG, gdzie dwugodzinne audycje są czymś naturalnym. Nie mam tyle czasu. Zazwyczaj słucham czegoś do śniadania i przemieszczając się komunikacją. Nie lubię przerywać słuchania w połowie, bo nie wiem, kiedy będę mieć czas na kontynuację.

A propos podcastów, a konkretniej podiobooks, mam nową idolkę – Emerian Rich. Strona taka sobie, ale książkę Night’s Knights słucha się przesympatycznie.

A mój kochany Japanesepod101, ma nową serię. O ile trwająca od jakiegoś miesiąca seria jest nadal nowa. Nazywa się yojijukugo (四字熟語). To seria o idiomach japońskich składających się, jak wskazuje nazwa, z czterech kanji. Troszkę już taki wyższy poziom bo gramatyka w przykładach dość skomplikowana, ale bardzo ciekawe.  Nadrabiam zaległości w japońskim. Chyba pora w końcu nauczyć się porządnie…

A w temacie chodziło mi o pokazy, które przypadkiem znalazlam. Pamiętacie “zajączki” na ścianie? Pierwszy film to własnie takie artystyczne zajączki. Drugi nazywa się Amazing hand art i jest naprawdę niesamowity. Śliczne takie:

Food disk

Za pędzlem No Comments »

Każdy kto pojedzie do Japonii na pewno szybko zauważy sztuczne jedzenie wystawiana przed restauracjami. Modele jedzenia są apetyczne i bardzo pomocne w wyjaśnianiu, co się chce zjeść, jak się jeszcze językiem japońskim biegle nie posługuje. Obrazkowe menu też jest pomocne.

Ale jak już ma się modele jedzenia, to szkoda je używać tylko na wystawach w restauracjach, prawda?

Taki dysk w kształcie krewetki, albo innym. Tak tylko pomyślałam sobie o ludziach, którzy taki pendrive noszą na szyi. ciekawe, czy w krewetkę też się ubiorą. A może lepiej w kawałek tuńczyka?

I czy naprawdę ktoś to kupuje? Przecież zgłodnieć można!

Zakupić można w sklepie Food Disk (strona po japońsku). Można mieć np. takoyaki, akurat jest sezon przy okazji letnich festiwali:

asian-horror-movies.com

Czytam, oglądam, słucham, gram, Za pędzlem 3 Comments »

Nie wiem na czym polega legalność/nielegalność tej strony, ale jest na pewno zbawieniem dla osób, które horrory azjatyckie uwielbiają, a mają problemy z ich zdobyciem. Są tam i filmy stare (Jigoku, Lady Snowblood),  i współczesne produkcje (Np Kuchisake onna z 2007). Jest groza w stylu kaidan, strasznych opowieści i są też niesmaczne japońskie “flako-krwio-radosne” filmy typu seria Guinea Pig.

Miłego oglądania: ASIAN HORROR MOVIES

クレイアニメ

Za pędzlem No Comments »

クレイアニメ (kureianime)
kurei to clay,
anime to anime,
clay to glina,
anime to nadal anime, ewentualnie – film animowany.
Do tego przydada się znać słowo gore (niekoniecznkie zaś gorno, czyli porno gore) i można przystąpić do oglądania animek. Wiadomo jużczego można sie spodziewać, prawda? Bynajmniej nie filmików dla dzieci. KLIK.

Bloody Date jest wyjątkowo “urocze”, ale najnowsze Chainsaw Maid też niezłe Zombiaki nie nudzą się nigdy.
A jak ktoś spyta, czemu Japończykom odbija i robią takie filmy, to odeślę do tradycji drzeworytów. Ukiyo-e nie bardzo przejmowało się dobrym smakiem. Ale czemu? Pojęcia nie mam.
W każdym razie poniżej fragment, który do tej pory budzi niesmak oglądajacych. Fragmencik pochodzi z Hyaku Monogatari, czyli stu opowieści autorstwa Hokusai (北斎) i przedstawia onibaba ściskającą w ręce świeżo oderwaną główkę niemowlęcia.

Shougi w Warszawie

Za pędzlem 6 Comments »

Wyczytałam własnie na shogi.pl. :

I Polski Turniej w Shogi

Miejsce: Warszawa Hala Arena Ursynów ul. Pileckiego

Termin 08.XI.08 (sobota) godzina 10.00

Koszt: 30zł (w tym obiad oraz ciepłe i zimne napoje)

Informacje: LINK

Nie uda mi się być na pewno, ale może ktoś się skusi. ;) A co to jest? Takie japońskie szachy. Odsyłam do WIKI


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.