Jul 03
Się nie mogę uwolnić od tej piosenki:
W filmie “Frida” śpiewała ją boska Salma Hayek:
A w filmiku pierwszym równie boska - Lila Downs. Niestety stanu w którym się urodziła - Oaxaca nie odwiedzę, choć ponoć piękny jest. Na pocieszenie Lila raz jeszcze - “Paloma negra”:



July 5th, 2008 at 10:01 pm
Oj tak, boskie sa … podzielam opinie autorki :) Mnie sie te piosenki troche przekornie kojarza z Japonia, bo tam akurat ogladalam film i na japonskim amazonie kupilismy plyte z muzyka do filmu. Za mna ta muzyka tez dlugo chodzila i nie dawala spokoju, cos w niej takiego jest, ze mocno zapada w pamiec. A wracajac do Meksyku, w muzeum Fridy tez bedziecie?
July 7th, 2008 at 7:36 pm
Oj tak, muzyke mam i uwielbiam. Tak, planujemy zobaczyc. Okazalo sie, ze wlasciwie sa tu dwa muzea - zaaranzowane w domu Fridy i w domu gdzie miszkala z Diego Rivera. Zdjecia beda ;)