Zdarzyło nam się wybrać do kina. Na film, na który ze względu na reżysera wybieraliśmy się od obejrzenia pierwszego trailera. Film ten to Zdarzenie. I nie wiem, co powiedzieć. Film dziwny. Bardzo mocne sceny od samego początku, ostro, bez komentarza. Ale zabrakło jakiegoś wniosku, puenty. Za duży margines interpretacji chyba. Moją ulubioną jest to, że jest to film o społeczeństwie, o różnych ludziach, z różnych “światów”, którzy nigdy by się nie spotkali, nie poznali, gdyby nie COŚ. Ale to tak naprawdę żadna interpretacja. Równie dobrze można powiedzieć, że to film ekologiczny. Shyamalan mnie tym razem rozczarował.
Jun 18



Recent Comments