¡Buenas dias! Mi nombre es bayushi. Ale to już wiadomo. Przez Spanish Poda polubiłam hiszpański, zwłaszcza ten z Peru. Tą serię podcastów polecam zawsze i każdemu. Różne poziomy zaawansowania, wiadomości o kulturze i serie regionalne. Cudo! do tego posłuchałam sobie “Królowej Południa” i znów zaczęłam namiętnie słuchać muzyki meksykańskiej - ze specjalizają na narco corridos, czyli piosenkami o przemytnikach. Nie wiem, czy dobrze mieć “listeningi” w takiej tematyce, ale już trudno.
Moim aktualnym muzycznym guru są “Bliźniacy z Sinaloa”, z tego stanu skąd pochodziła Teresa Mendoza. Po hiszpańsku: Los cuates de Sinaloa:
Nie jest łatwo oglądać, ale może komuś się uda - “teledysk”:
Koncert na żywo:



June 19th, 2008 at 7:30 pm
OK, moge teraz tutaj zagladac ale nie kasuj tamtego albo skopiuj, bo to dla mnie zrodlo kulinarnych ciekawostek:) Kimchi wzorowane po czesci na Twoim przepisie, wlasnie sie juz ukisilo i dzisiaj jedlismy `buta kimchi`… mniam :)
June 19th, 2008 at 7:58 pm
Tamten blog zostaje :) Nie będzie kasowania, chyba, że blox kasuje blogi nieużywane? Ale kuchnię też tutaj przeniosę. Cieszę się, że kimchi wyszło :) Smacznego! :)
June 21st, 2008 at 10:53 am
Blox raczej nie kasuje blogów nieużywanych, ale warto napisać do nich stosownego mejla - tak na wszelki wypadek.
P.S.
Czekam na jakiś fajny, “japoński” wpis!