Jun 23
Jakoś tak mi się zatęskniło. Może to pogoda w Krakowie… Mamy takie prawie mushi atsui - 蒸し暑い (czyli gorąco i wilgotno), choć w porównaniu z japońskim, to takie mikro mushi atsui.
Zdjęcie tancerki z kółka tańca, w którym uczyłam się tańczyć. Pani miała około sześćdziesiątki. Nie ma jak “korygujący” makijaż. ;)

Jun 23
Przeszukując ostatnio podcasty, znalazłam The Secrets of Harry Potter (to znaczy najpierw znalazłam Sekrety LOTR). Zapisałam się na obydwa. I intensywnie eksploatuję iPoda. Nie mogę się oderwać.
Może na początek słówko wyjaśnienia - prowadzi je niejaki ojciec Roderick - ksiądz katolicki, Holender. Podcasty są po angielsku. I są dobre. Naprawdę. Oczywiście, wyjaśniając pewne symbole odwołuje się do Biblii, ale też odwołuje się do mitologii greckiej, do Rzymu, wyjaśnia słowa z francuskiego, staro-angielskiego. Słucha się bardzo przyjemnie. I można się dużo ciekawostek dowiedzieć.
Ja się dowiedziałam np. o Sin Eaters, - czyli “Grzechożercach”. W dawnej Anglii istniała funkcja wioskowego pożeracza grzechów. Osoba ta wzywana była do umierającego. Umierającej osobie na piersi kładło się kawałek chleba, odprawiało odpowiednie modlitwy, rytuały - grzechy “wnikały” w chleb, a “grzechożerca” je wraz z nim zjadał - przyjmował na siebie.
Takich ciekawostek jest więcej.
I jeszcze znalazłam tak zupełnie rozrywkowo wersję rozrywkową LOTR. Z muzyką filmową. Dobrze zrobiona parodia:
Jun 23
Może mało skromnie, ale co mi tam. Znikają natychmiast.
Przepis wyszukałam gdzieś w necie, ale został mocno zmodyfikowany. Oryginału znaleźć nie mogę.

Składniki
- margaryna - pół kostki, rozpuścić
- mąka - dwie szklanki, można też troszkę więcej
- pół łyżeczki sody
- łyżeczka lub półtora proszku do pieczenia
- cukier - pół szklanki
- pomarańcza - skórka plus sok, lub szklanka soku pomarańczowego
- mleko - pół szklanki
- 2 jajka
I nadzienie do wyboru:
- rodzynki
- suszona żurawina
- płatki czekoladowe - czyli po prostu pokrojona czekolada
- rabarbar (mmmmmniam :) )
- maliny
- jagody
- i co sie tam chce - można też mieszać ;)
Przygotowanie:
- wszytko co mokre mieszamy w jednym naczyniu - masło lekko przestudzić, żeby się jajka nie ścięły
- suche wymieszać w innym naczyniu - dodać żurawiny, jagody, etc
- wlać mokre do suchego
- zamieszać - mogą być grudy

Foremkę mam silikonową, więc nie używam już żadnych papilotków, nie natłuszczam. Foremka jest na 6 muffinów, z porcji wychodzi ok 12.
Piecze się w nagrzanym piekarniku (180 stopni) ok 15 minut.
Je jeszcze ciepłe lub po ostudzeniu.

Smacznego!
Jun 18
Co zrobić ma piosenkarz, jak potrzebuje rym do jakiegoś słowa i go nie może znaleźć? Przełącza się na inny język. Takie mieszanki są bardzo częste w muzyce japońskiej i chińskiej. Nie wiem, jak w koreańskiej, bo nie słucham.
Dziś na last.fm (niestety z wrażenia nie spisałam nazwiska - jakaś pani to była.) wysłuchałam takiego połączenia: 现在 you lie, co znaczy: “teraz kłamiesz”. Znaczki czyta się xian zai, (czyli tak brzydko zapiszę sien dzaj yu laj) ;) Sweet! Prawda?
Recent Comments