Japonia

Za pędzlem No Comments »

Jakoś tak mi się zatęskniło. Może to pogoda w Krakowie… Mamy takie prawie mushi atsui – 蒸し暑い (czyli gorąco i wilgotno), choć w porównaniu z japońskim, to takie mikro mushi atsui.

Zdjęcie tancerki z kółka tańca, w którym uczyłam się tańczyć. Pani miała około sześćdziesiątki. Nie ma jak “korygujący” makijaż. ;)

Potter i inne podcasty

Czytam, oglądam, słucham, gram No Comments »

Przeszukując ostatnio podcasty, znalazłam The Secrets of Harry Potter (to znaczy najpierw znalazłam Sekrety LOTR). Zapisałam się na obydwa. I intensywnie eksploatuję iPoda. Nie mogę się oderwać.

Może na początek słówko wyjaśnienia – prowadzi je niejaki ojciec Roderick – ksiądz katolicki, Holender. Podcasty są po angielsku. I są dobre. Naprawdę. Oczywiście, wyjaśniając pewne symbole odwołuje się do Biblii, ale też odwołuje się do mitologii greckiej, do Rzymu, wyjaśnia słowa z francuskiego, staro-angielskiego. Słucha się bardzo przyjemnie. I można się dużo ciekawostek dowiedzieć.

Ja się dowiedziałam np. o Sin Eaters, – czyli “Grzechożercach”. W dawnej Anglii istniała funkcja wioskowego pożeracza grzechów. Osoba ta wzywana była do umierającego. Umierającej osobie na piersi kładło się kawałek chleba, odprawiało odpowiednie modlitwy, rytuały – grzechy “wnikały” w chleb, a “grzechożerca” je wraz z nim zjadał – przyjmował na siebie.

Takich ciekawostek jest więcej.

I jeszcze znalazłam tak zupełnie rozrywkowo wersję rozrywkową LOTR. Z muzyką filmową. Dobrze zrobiona parodia:

Boskie Mufinki

Kuchnia No Comments »

Może mało skromnie, ale co mi tam. Znikają natychmiast.

Przepis wyszukałam gdzieś w necie, ale został mocno zmodyfikowany. Oryginału znaleźć nie mogę.

Składniki

  • margaryna – pół kostki, rozpuścić
  • mąka – dwie szklanki, można też troszkę więcej
  • pół łyżeczki sody
  • łyżeczka lub półtora proszku do pieczenia
  • cukier – pół szklanki
  • pomarańcza – skórka plus sok, lub szklanka soku pomarańczowego
  • mleko – pół szklanki
  • 2 jajka

I nadzienie do wyboru:

  • rodzynki
  • suszona żurawina
  • płatki czekoladowe – czyli po prostu pokrojona czekolada
  • rabarbar (mmmmmniam :) )
  • maliny
  • jagody
  • i co sie tam chce – można też mieszać ;)

Przygotowanie:

  • wszytko co mokre mieszamy w jednym naczyniu – masło lekko przestudzić, żeby się jajka nie ścięły
  • suche wymieszać w innym naczyniu – dodać żurawiny, jagody, etc
  • wlać mokre do suchego
  • zamieszać – mogą być grudy

Foremkę mam silikonową, więc nie używam już żadnych papilotków, nie natłuszczam. Foremka jest na 6 muffinów, z porcji wychodzi ok 12.

Piecze się w nagrzanym piekarniku (180 stopni) ok 15 minut.

Je jeszcze ciepłe lub po ostudzeniu.

Smacznego!

¡Hola!

Czytam, oglądam, słucham, gram 3 Comments »

¡Buenas dias! Mi nombre es bayushi. Ale to już wiadomo. Przez Spanish Poda polubiłam hiszpański, zwłaszcza ten z Peru. Tą serię podcastów polecam zawsze i każdemu. Różne poziomy zaawansowania, wiadomości o kulturze i serie regionalne. Cudo! do tego posłuchałam sobie “Królowej Południa” i znów zaczęłam namiętnie słuchać muzyki meksykańskiej – ze specjalizają na narco corridos, czyli piosenkami o przemytnikach. Nie wiem, czy dobrze mieć “listeningi” w takiej tematyce, ale już trudno.

Moim aktualnym muzycznym guru są “Bliźniacy z Sinaloa”, z tego stanu skąd pochodziła Teresa Mendoza. Po hiszpańsku: Los cuates de Sinaloa:

Nie jest łatwo oglądać, ale może komuś się uda – “teledysk”:

Koncert na żywo:

Rymujemy

Za pędzlem 3 Comments »

Co zrobić ma piosenkarz, jak potrzebuje rym do jakiegoś słowa i go nie może znaleźć? Przełącza się na inny język. Takie mieszanki są bardzo częste w muzyce japońskiej i chińskiej. Nie wiem, jak w koreańskiej, bo nie słucham.

Dziś na last.fm (niestety z wrażenia nie spisałam nazwiska – jakaś pani to była.) wysłuchałam takiego połączenia: 现在 you lie, co znaczy:  “teraz kłamiesz”. Znaczki czyta się xian zai, (czyli tak brzydko zapiszę sien dzaj yu laj) ;) Sweet! Prawda?


Wordpress Themes by Sabiostar web development studio.