Przepis pamięta jeszcze zamierzchłe czasy, kiedy to nie umiałam gotować chińszczyzny, a na rynku istniał już sos „słodkie chili” - firmy nie pamiętam.
A co jeszcze ciekawsze - przepis wymyśliła moja mama.
Jest to obiad typu - wyjadanie resztek - zużywa się tu wszelkie gotowane, smażone mięsa, które zostały z innego obiadu. Gotuje się (albo zużywa) makaron i zapieka się razem na patelni podlewając obficie sosem.
Moja wersja jest bardziej „ekskluzywna” ;)
Składniki:
* makaron rury
* mięso - wykorzystałam schab ze świąt, ale robiłam to danie też z piersi kurczaka (które wcześniej trzeba pokroić w kostkę i usmażyć)
* papryka czerwona
* cebula
* czosnek
* słodkie chili
* oliwa do smażenia
Wykonanie:
* gotujemy makaron
* na sporej patelni rozgrzewamy olej
* smażymy - cebulę, dodajemy mięso i na koniec paprykę i czosnek zmiażdżony
* dodajemy makaron
* przesmażamy chwilę na ostrym ogniu
* potem zmniejszamy ogień i dodajemy sos chili
I takie chili było:





Recent Comments