Zainspirował mnie Tymbark.
Ale on taki malutki jest, więc postanowiłam zrobić własną wersję :)
Zmiksowane owocki na razie noszą roboczą nazwę „pyszne coś”. Kiedyś może wymyślę coś bardziej sensownego. Pyszne coś jest wegetariańskie, bardzo zdrowe i smaczne.
Pyszne coś (wersja podstawowa)
- banan
- ananas (może być z puszki)
- gruszka
- troszkę soku lub wody do rozrzedzenia (chyba że ktoś woli gęste owoce)
Obieramy, kroimy, miksujemy w blenderze i gotowe.
Można oczywiście dowolnie dobierać owoce, ale banan pasuje zawsze, bo dzięki niemu pysznym cosiem można się najeść
Pyszne coś (wersja śniadaniowa)
- owoce bez zmian
- łyżka miodu
- płatki owsiane
- otręby
Też kroimy i miksujemy z miodem i płatkami. Dajemy też mniej soku, żeby było bardziej gęste.
Mniam :)



Recent Comments