Pierożki są właściwie japońsko-koreańsko-chińskie. Nie jestem w stanie powiedzieć, jaka dokładnie wersję zrobiliśmy na niedzielny obiad, bo przepisy z książek rożnych zostały połączone w jeden. Było pyszne i było dużo. Część została zamrożona.
Składniki:
Na ciasto:
-
woda
-
mąka 2-3 szklanki
-
mąka ziemniaczana - ½ szklanki
-
ewentualnie jajko
-
ewentualnie troszeczkę proszku do pieczenia
Na farsz:
Farsz zależy od fantazji, bo można dowolnie kombinować ze składnikami. Chyba mniej więcej takie pierożki, w wersji wegetariańskiej, robiłam na sylwestra dalekowschodniego (oj, dawno to było)Te miały w składzie:
-
mięso mielone (300g)
-
kostkę miękkiego tofu, odkrytego w „Smakach Świata”
-
kilka listków kapusty pekińskiej
-
5 ząbków czosnku
-
duża garść kiełków fasoli mung
-
spory kawałek tartego imbiru
-
cebulka dymka ze szczypiorkiem
-
sos sojowy
-
olej sezamowy - łyżka
-
olej kukurydziany
-
pieprz
-
dwie łyżeczki chili
Farsz ma być ostry!
Można dodać posiekane kimchi kapuściane, jak się je akurat ma. Wtedy mniej chili
Na sos do maczania pierożków:
-
ocet ryżowy
-
sos sojowy
-
kilka krople oleju sezamowego
-
trochę wody
-
imbir starty
-
cukier trzcinowy
-
troszkę pasty z chili - u mnie to niezastąpiony sambal olek
Ilość składników dopasowuje się do upodobań - czy sos ma być bardziej octowy, czy pikantny, czy bardziej aromatyczny.
Składniki się miesza, radzę zrobić przed gotowaniem, smażeniem pierożków, żeby się dobrze wszystko razem przegryzło.
Wykonanie:
Ciasto:
Zagniata się wszystko razem, dodając w razie potrzeby wodę. Ciasto ma być sprężyste, jak na nasze pierogi. Oznacza to, że wałkowanie wymaga trochę wysiłku. Ale zanim się zacznie wałkować - ciasto najlepiej odstawić na pół godzinki. Robi się takie bardziej miękkie. Wałkuje się bardzo cieniutko i wycina kółka lub tnie nożem na kwadraty.
Farsz:
Wszystkie składniki warzywne się sieka, dodaje do mięsa, przyprawia wszystkim, miesza (najlepiej rękoma). Farsz smaży się na woku. Potem rozdrabnia się widelcem, lub mieli tofu i dodaje do farszu już bez smażenia.
Na ciasto nakłada się farsz, zwija w kształt pierożka i gotowe.
Jak przyrządzić?
Szkół jest kilka.
-
Można pierożki ugotować. Gotuje się wodę, soli i na wrzątek wrzuca pierożki
-
Można usmażyć. Rozgrzewa się olej i na głębokim oleju smaży pierożki. Odsącza.
-
Można dusić - przepis zaczerpnięty z „Tofu w Kuchniach Dalekiego Wschodu” Pawła Albrzykowskiego. Pierożki podsmaża się na patelni na małej ilości oleju, potem dodaje się wodę, przykrywa, dusi pierożki, a potem na koniec odkrywa patelnię i czeka aż woda odparuje.
-
Można ugotować na parze i usmażyć. Taki przepis znalazłam gdzieś w sieci. Pierożki gotuje się w specjalnym wiklinowym koszyku na parze. Potem rozgrzewa się trochę oleju na patelni i smaży pierożki. Taką wersję też zastosowaliśmy. Ponieważ pierożki robi się partiami, te gotowe, trafiały do lekko nagrzanego piekarnika, żeby nie wystygły.
Pierożki trafiają na stół, a przed zjedzeniem macza się każdy w sosie. Kapitalnym dodatkiem do dania jest zimne piwo.



Recent Comments